Moja kolebka.


Moja kolebka.
Na terenie malowniczego Beskidu Żywieckiego leży wioska Juszczyną nazwana.
Łatwo znaleść za lasem, górą, rolnicza, spokojna, kochana.
Kościółek tu stoi drewniany w samym środku, drzewa go chronią i nikomu doń wstępu  nie bronią.
Wejść do środka może tu każdy, kto miłości szuka pokarmu.
Wiele takich, Świątyń Pańskich.
Juszczyna jednak jest miejscem wyjątkowym. Wioska cicha, skromna i miła.
Dumna jestem z mojej kolebki, a me serce pełne wdzięczności dla Juszczyńskiej, kochanej mej wioski, za wszystko co dała w hojności.
Kościółek jest nadal spokojny. Modliłam się tu w mym dzieciństwie, jako dziecko,
a potem dorosła. Gdziekolwiek byłam, zawsze serce tęskniło do maleńkiej Juszczyny,
by klęknąć jak niegdyś bywało przed Jezusa Sercem Najsłodszym.
Nie wiem ile mi jeszcze czasu zostało. Nie wiem ile razy jeszcze uklęknę
przed tym moim cudnym ołtarzem i pomodlę się szczerze zarazem.
Isia.

(Parafianka)

Post Author: Agnieszka Zemczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *