Sztab Szlachetnej Paczki

Dnia 14 marca (wtorek) obyło się spotkanie ze sztabem Szlachetnej Paczki z Żywca!
Szlachetna Paczka to wielka inicjatywa niesienia pomocy najbardziej potrzebującym.

Gabrysia i Paulina z żywieckiego sztabu poświęciły swój cenny czas i zabrały nas w podróż szlachetnej paczki, bardzo wzruszającą i ciężką podróż. Pomoc, nawet najmniejsza wymaga ogromnego zaangażowania wolontariuszy. Od samego poznania rodzin, po kwalifikacje najbardziej potrzebujących, by później zobaczyć łzy – łzy niezwykłe, bo łzy szczęścia! Jak mówi Gabrysia – „warto poświęcić swój czas, swoją energię, by pomagać, by zobaczyć szczęście osób, które tego szczęścia dawno nie zaznały, by zarażać innych pomocą i cieszyć się wspólną radością. Jest wiele sytuacji życiowych, które nie są spowodowane alkoholizmem czy zaniedbaniem, czasem na człowieka w ciągu jednego tygodnia spada kataklizm. My jesteśmy po to, aby takiemu człowiekowi pomóc, okazać mu odrobinę miłości bliźniego. Warto pomagać, warto być SuperW, czyli Super Wolontariuszem.” Gabrysia do dzisiejszego dnia wspomina chwile, kiedy Pani Irena otrzymała pierwszą paczkę dla siebie i dla wnuka. Zostali całkiem sami z małymi i dużymi problemami. Pani Irena z niewielką rentą, chłopczyk, który marzy o piłkarskiej karierze… To były piękne chwile. Uśmiech Babci, bo wnuk dostał piłkę i worek słodyczy. Paulina zaś opowiedziała nam o ojcu z siedmiorgiem dzieci. Opisała strach i obawy, które towarzyszyły jej zanim weszła do ich domu. W środku jej serce kompletnie się rozkleiło. „Jak oni dają sobie rade?” – To pytanie przemykało jej przez myśli. Mieli szczęście, znaleźli się dobrzy ludzie, którzy kupili potrzebny sprzęt, jedzenie, meble i materiały budowlane. Czasem nie trzeba aż tyle. Jedna pani marzyła tylko o szlafroku.

Szlachetna Paczka uczy i łączy ludzi. Zaczęło się od inicjatywy Ks. Jacka Stryczka w Krakowie, w środowisku akademickim. Misją szlachetnej paczki jest inspirowanie ludzi do stawania się bohaterami, gdzie człowiek pomaga drugiemu człowiekowi. Widzimy potencjał drugiej osoby, wierzymy w nią, staramy się wydobyć z niej to, co jest najlepsze, staramy się pomóc nie tylko jeśli chodzi o pomoc rzeczy materialnych, ale też mobilizujemy i napędzamy do działania. Dla większości wolontariuszy udział w szlachetnej paczce to najważniejsze wydarzenie w życiu. Tworzenie takiego przedsięwzięcia to szansa dla ludzi, dla wolontariuszy, którzy chcą przekroczyć własne możliwości, chcą się sprawdzić w organizacji i działaniu, starają się zmienić, chcą odnaleźć w sobie nowe umiejętności. Jest to szansa dla rodzin, dzięki temu też się zmieniają, mają motywacje do dalszego działania, znajdują chęci i zaczynają wierzyć w sukces, w lepsze jutro.

„Paczka nauczyła mnie, żeby nie uciekać przed tym, czego się boję. Trzeba stać w obliczu swojego strachu a później będzie satysfakcja.”

Tydzień po XV Finale Szlachetnej Paczki w Żywcu w 2016 r. na podsumowaniu liczby mówiły same za siebie:
– 21 cudownych wolontariuszy,
– 47 walecznych rodzin, które otrzymały pomoc (w sumie około 200 osób)
– 700 darczyńców,
– 70 000 zł – łączna wartość paczek,
– 15 najlepszych kierowców, którzy pokonali około 550 km wioząc piękne paczki dla rodzin na terenie Żywca i okolic.

Jak sami mówią: POŁĄCZYLIŚMY PONAD 1000 OSÓB – BO SZLACHETNA PACZKA MA WIELKĄ MOC!

A. Zemczak

Tutaj znajdziecie Szlachetną Paczkę z Żywca: https://www.facebook.com/SzlachetnyZywiec/?fref=ts

 

Post Author: Agnieszka Zemczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *