Twoje słowo jest lampą

„Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce”
Ps 119,105
W przewodnikach i poradnikach szukamy odpowiedzi na nurtujące nas problemy, kłopoty, choroby. Wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, kupujemy produkt z reklamy mając nadzieję, że nas odmłodzi, odchudzi, może nawet uleczy czy przedłuży życie. Często bardziej jesteśmy przejęci tym, co inni o nas pomyślą, zamiast tym, do czego wzywa nas Bóg. Wiele godzin tracimy na Internet, rozmowy telefoniczne, spotkania towarzyskie… A  tak trudno nam znaleźć czas, by poświęcić Bogu kilka minut w zupełnym oderwaniu od świata.

Być może na naszej półce w domu leży dawno nie otwierane Pismo Święte. Nie pozwólmy, aby Słowo Życia pozostało na półce, nie pozwólmy, aby było zakurzone i nierozpoznane. Pozwólmy natomiast, by Jezus mówił do nas przez Ewangelię. Przypomnijmy sobie cuda, których Pan Jezus dokonywał i dalej ich dokonuje. Jezus spieszy do człowieka — do ciebie, do mnie. Otwórzmy Ewangelię, a zobaczymy takiego Jezusa, takiego Boga. Pan poprowadzi nas jeżeli zechcemy zaprosić go do naszego życia. Słowo Boże jest drogowskazem, gdy będziemy się nim kierować nigdy nie zbłądzimy. Sięgając do Pisma Świętego na nasze serca pada ziarno Słowa Bożego. A ziarno to, podlewane przez sakramenty, modlitwę i dobre czyny,  wydaje obfite plony. W Piśmie Świętym znajdziemy  wszystko za czym tęsknimy i czego potrzebujemy do codziennej wędrówki. Dajmy się poprowadzić, Słowo Pana jest światłem, światłem miłości, które nigdy się nie wypali.

Prośmy Boga o wrażliwość na Jego Słowo, by mogło nas budzić z duchowego uśpienia.

  • Słowo Boże ma moc uzdrawiającą „|…|lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują  siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą”   ( Iz 40,31)
  • Słowo Boże umacnia wiarę i daje moc zwycięstwa nad złem i grzechem.      Papież Franciszek podczas rozważania towarzyszącego modlitwie Anioł Pański apelował, aby Biblię czytać często, rozważać i przyswajać. Wskazał, że: „gdybyśmy zawsze mieli Słowo Boże w sercu, żadna pokusa nie mogłaby oddalić nas od Boga i żadna przeszkoda nie mogłaby nas  skłonić do zboczenia z drogi dobra; umielibyśmy pokonywać nasze codzienne sugestie zła, które jest w nas i poza nami. Bylibyśmy bardziej zdolni do przeżywania życia zmartwychwstałego według Ducha Świętego, przyjmując i miłując naszych braci, zwłaszcza tych najsłabszych i najbardziej potrzebujących, a także naszych nieprzyjaciół.
  • Słowo Boże jest źródłem życia, pociechy, nadziei, umocnienia i mądrości.     Pan Jezus powiedział: ” |…| błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je” (Łk 11,28) – błogosławieni, czyli szczęśliwi.
  • Biblia jest poniekąd „tabernakulum Bożego Słowa” – słowa życia wiecznego,     z którego możemy czerpać pożywienie konieczne, by nie ustać w drodze do zjednoczenia z Bogiem. Jest przecież napisane, że ” |…|nie samym tylko chlebem żyje człowiek, ale człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana (Pwt 8,3). Aby wzrastać w poznaniu, zjednoczeniu, miłości i upodobnieniu się do Chrystusa, potrzeba stałego pokarmu jakim jest modlitewna lektura Słowa Bożego. Oby nasze serce mogło codziennie mówić Bogu: „Ty jesteś obrońcą moim i moją tarczą: pokładam ufność            w Twoim słowie” (Ps 119, 114)

Na zakończenie przytoczmy wypowiedź Ojca Świętego Jana Pawa II:

Przyjmując Chrystusa, otwieracie się na ostateczne Słowo Boga, na tego, w którym Bóg dał się w pełni poznać i który wskazał nam drogę wiodącą do Niego”. |…| Cały Nowy Testament jest hymnem na cześć nowego życia dla tego, kto wierzy w Chrystusa i żyje w Jego Słowach” .
Zapamiętajmy zatem powyższe słowa Wielkiego Polaka, Papieża Pielgrzyma, którego niejednokrotnie nazywano „sługą Słowa Bożego”. Owo Słowo Boże Jan Paweł II adorował, kontemplował, a potem przekazywał ludzkiej rodzinie, uczył rozpoznawać Syna Bożego i do Niego prowadził, pielgrzymując po całym świecie, „szukając nas”, pragnąc  dotrzeć do każdego z Dobrą Nowiną.

Kardynał Stanisław Dziwisz wspomina, że święty Jan Paweł II nie tylko czytał codziennie Pismo Święte, ale żył Słowem Bożym i dał świadectwo przywiązania         i ważności Pisma Świętego w dniu ostatnim, gdy się ze wszystkimi już pożegnał. Zdając sobie sprawę, że odchodzi, poprosił żeby mu czytano Biblię. Ks. Tadeusz Styczeń czytał mu dziewięć rozdziałów Ewangelii św. Jana. To było Jego przygotowanie na spotkanie z Chrystusem, z Bogiem.

Jakże ważne jest w naszych czasach odkrycie, że tylko Bóg odpowiada na pragnienie obecne w sercu każdego człowieka!

Szukaj światła…

Wiem, że mądrości jest tak wiele, jest do syta,
By z niej każdy mógł zaczerpnąć, tyle wiedzy,
by już nigdy jej nie szukać,
aby o nią się nie pytać.

Szukaj światła…, szukaj go wszędzie,
a trzymaj mocno, jeśli już zdobędziesz!
I nie roń światła jeśli w oczy twoje,
promieniami wpadnie.

Bo ile przed tobą jeszcze ciemnych nocy
dzisiaj – nie odgadniesz.
Wiem, że mądrości jest tak wiele, jest do syta,
Obyś tylko chciał z niej czerpać, sercem chwytać.

Pełen własnej świat mądrości,
skąd więc świata upadłości?
Skąd kryzysy tego wieku..,
gdyś tak mądrym jest, człowieku?!

Mędrzec patrzy.., lecz nie widzi,
mądrość Biblii, on wyszydzi.
Choć ma uszy, nie chce słyszeć,
w swej uczonej, mędrca-pysze!

Jednak Biblia.., Ona właśnie,
może twój rozjaśnić dzień – nim zgaśnie!

/AW

Post Author: Agnieszka Zemczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *